Uszkodzone ogniwo, słabe połączenie czy przegrzewający się falownik często nie są widoczne podczas zwykłych oględzin — ale zdradzają się różnicą temperatury. Kamera termowizyjna pozwala wykryć te usterki, zanim doprowadzą do poważniejszej awarii lub zauważalnego spadku produkcji.
Kamera termowizyjna pokazuje miejsca przegrzewające się względem otoczenia — typowy sygnał uszkodzonego ogniwa, złego połączenia lub zabrudzenia panelu.
Pomiar wykonujemy, gdy instalacja pracuje i generuje prąd — usterki termiczne ujawniają się dopiero podczas rzeczywistej pracy paneli.
Wyniki badania dostajesz w formie zdjęć termowizyjnych z opisem wykrytych nieprawidłowości — przydatne przy zgłoszeniu reklamacyjnym do producenta.
Termowizja to metoda diagnostyczna, która wykorzystuje kamerę rejestrującą promieniowanie podczerwone, żeby pokazać rozkład temperatury na powierzchni paneli i w skrzynkach przyłączeniowych. Uszkodzone ogniwo, mikropęknięcie czy poluzowane złącze generują lokalnie wyższą temperaturę niż reszta panelu — różnicę, której nie da się zauważyć gołym okiem, ale która na obrazie termowizyjnym widoczna jest jako wyraźny „hot-spot”.
Badanie termowizyjne wykonujemy zwykle jako element szerszego audytu instalacji lub przeglądu, ale zamawiane jest też samodzielnie — najczęściej wtedy, gdy klient podejrzewa konkretny problem (np. zauważył spadek produkcji przy braku widocznych uszkodzeń) albo chce mieć dokumentację stanu instalacji przy zgłoszeniu gwarancyjnym do producenta paneli. Pomiar wykonujemy, gdy instalacja pracuje pod obciążeniem — dopiero wtedy różnice temperatur, które wskazują na usterkę, są wystarczająco widoczne.
Sprawdź audyt instalacji fotowoltaicznej, przegląd instalacji oraz naprawę fotowoltaiki.

Kamera termowizyjna pokazuje różnice temperatur, a te pojawiają się dopiero, gdy instalacja pracuje. Badanie termowizyjne fotowoltaiki wykonujemy więc w słoneczny dzień, przy odpowiednio wysokiej produkcji.
Termin ustalamy z wyprzedzeniem, ale potwierdzamy go według prognozy. Pomiar w pochmurny dzień dałby obraz, z którego niewiele wynika.
Przegrzewający się fragment modułu może oznaczać uszkodzone ogniwo, wadliwą diodę obejściową albo zwykłe zabrudzenie. W raporcie wskazujemy lokalizację usterki i prawdopodobną przyczynę.
Zdjęcia termowizyjne są mocnym argumentem w reklamacji do producenta. Jeśli usterka dotyczy złączy lub okablowania, usuwamy ją w ramach naprawy fotowoltaiki.
Bezpłatna wycena po rozmowie lub oględzinach.
Dobór urządzeń i dokumentacja.
Zgłoszenia i pomoc w dofinansowaniu.
Własny zespół, bez podwykonawców.
Odbiór, instruktaż i gwarancja.
Bazę mamy w Łodzi i tu pracujemy najczęściej. Zlecenia realizujemy też w innych regionach Polski — własnym zespołem instalatorów, z własnym serwisem.

To pomiar kamerą na podczerwień, który pokazuje rozkład temperatury na panelach i w skrzynkach przyłączeniowych — uszkodzone ogniwa i złącza są zwykle wyraźnie cieplejsze od otoczenia.
Tak, badanie termowizyjne zamawiane jest też jako samodzielna usługa, szczególnie gdy klient podejrzewa konkretny problem z instalacją.
Instalacja musi w tym czasie pracować pod obciążeniem, więc badanie wykonujemy w ciągu dnia, przy dobrym nasłonecznieniu.
Tak, dokumentacja fotograficzna z opisem wykrytych nieprawidłowości to częsty załącznik do zgłoszenia gwarancyjnego.
Przegrzewające się pojedyncze ogniwa, mikropęknięcia, poluzowane złącze w skrzynce przyłączeniowej lub nierównomierne obciążenie poszczególnych stringów — usterki niewidoczne gołym okiem na wczesnym etapie.
Nie zawsze. Czasem przyczyną jest zabrudzenie lub zacienienie. Jeśli jednak przegrzewa się uszkodzone ogniwo, moduł kwalifikuje się do reklamacji lub wymiany.
Nie ma potrzeby robić go co roku. Zalecamy je przy audycie, po zdarzeniach pogodowych i przed końcem gwarancji producenta.
Opisz krótko, czego potrzebujesz. Oddzwonimy, zadamy kilka pytań i przygotujemy bezpłatną wycenę.
biuro@lodzkiecentrumoze.pl